Wiersze
Kategorie: Wszystkie | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | AD 2012 koniec świata | MMXIII
RSS
czwartek, 22 czerwca 2017
Jej przepowiednie
sprawdzają się nawet
po zdemaskowaniu.
 
Jej dawne drogowskazy
na puszczy okazały się
zbutwiałe,
 
choć wskazują właściwe szlaki
i wokół samotne supermarkety
i parkingi i ucieczka jest
niemożliwa
 
to tu niedaleko
to tam na łąkę
 
chodź, ona sama się zgubiła,
ona sama zdołała tu trafić.
20:24, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 kwietnia 2017
Kończy się Wielki Tydzień
ciśnienie 150 na 98
minąłem plac zabaw
nowego xboxa
seksowną lalunię
5700 na rękę
i nowego Jaguara
 
już Tam byłem
i To upomina się o mnie
 
trzeba szukać kwatery
i miejsca na stałe
 
Wstałeś?
07:42, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 marca 2017
Nie dotykaj go!
nie dotykaj go...
19:39, beanfield , 2017
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 marca 2017
Nic nikomu nie przyjdzie
z przeczytania tego wiersza
 
nie powinno się pisać pustych wierszy
pustka się nie dzieli na dwie pustki
jak zero przez zero i dwa zera
18:28, beanfield , 2016
Link Komentarze (2) »
sobota, 11 lutego 2017
Teraz nie pęknie
Kiedyś by pękła
Teraz jest starsza i poważniejsza
 
Robiąc mu dobrze
wysyła go w kosmos
09:33, beanfield , 2016
Link Komentarze (1) »
piątek, 06 stycznia 2017
Nie uciekniesz chłopcze na metr,
jeśli chcesz się przejrzeć w lustrze,
spójrz w pożółkłe stare fotografie,
powspominaj nad grobem
o tym co było, nie oddalaj się,
to nic nie da. 

Jabłko przywiązane do gałęzi
dojrzeje dwa razy szybciej aniżeli to wolne,
a jabłoń z żywymi liśćmi postawiona
przy butelce pełnej życia
poczeka na podlanie
  
wokół nikogo
nikt się nie dowie
prędko, byle otworzyć i wstać
nic sie nie stanie.
21:13, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 grudnia 2016
Trzeci dzień niepicia
i zaraz stworzę nowe Niebo -
nową Ziemię z planetami
i zwierzęta brodzące,
 
siódmego dnia odpocznę,
za smutno, tu
potrzeba nowego Człowieka
zaczekam tu jeszcze
raz.
20:51, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 listopada 2016
Łyknąłem złe chwile i mdli mnie,
wielu jest takich co łykają
chwile dobre, ale ich mdli też - 
- cały wysiłek na marne.
19:36, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 listopada 2016
Skorupa dawnego świata pęka,
rysy obejmują się pajęczą nicią,
zza ziemi wykluwa się
zielona łodyga z dłonią,
która po dotknięciu mnie
chowa się nerwowo w stary piasek
 
poznała mnie, poznaje mnie wciąż
 
spokojnie obserwuję jak maleje,
zwija się do punktu, do początku
czegoś nowego, jeszcze nienazwanego
po wybuchach nocy czeka na świt,
na nowego człowieka
kłębi się powoli
do tajemnej blizny w uchu.
21:01, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 października 2016
Kiedyś to ja byłem poetą
i zasiedlałem korytarz
skomplikowanymi znakami.
Wystarczała pajęcza nić
prowadząca do niezwykłych
przylądków i zalążków,
cisza grała wyobraźnią, a wzrok
wbijał się w dal niczym zagubiony
magnes.
  
Teraz korytarz człapie
niewiadomą skądś, a pająki ze strachu
pochowane gdzieś.
Wszystko jest proste i wiadome,
hałas usypia coraz bardziej i trudniej
uważnie obserwować słowa.
 
Zastygam.
10:53, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 września 2016
Jest ciągle na tych samych wakacjach,
chce iść z mamą i tatą na spacer,
wyczekuje na swoje imię,
bo tam oni są,
podpierają czas papierowe fotografie.
 
Szum morza grubszy
i poważniejszy,
zapowie wdzierającą się
spośród horyzontu
zupełnie
przez nikogo
niezapowiadaną
samotność.
19:41, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 04 sierpnia 2016
a może większość rzeczy,
które mi mówiłaś były tylko
dla mojej przyjemności
 
w zdenerwowaniu obracasz
trzykrotnie pierścień z perłą
 
dobrze, że nie piszesz nowych tekstów,
nowe piosenki długo dojrzewają w słońcu
a w tych starych powycierane ścieżki
nie brzmią tak dobrze jak kiedyś
 
a może pod koniec życia powiesz
że to wszystko dlatego, że się bałaś
 
przez pewność siebie pobudzoną nonszalancją
podpaloną kartką papieru z napisanym dekalogiem
wyrzucasz ją, wyrzucasz do popielnicy
już cicho, już spokój
 
to dobro
19:23, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 lipca 2016
przeszłości nie będzie
będzie tylko piach i cement
pył i cegły
 
nie będzie świec, kokard we włosach
ani uroczystych serwetek na obiad
 
będzie jedynie klatka schodowa
i wysokie drzwi
żadnych nut i patetycznych słów
 
miotła zamiecie podwórze
a w tle strzęsie się mleko,
 
zupełnie
prosta konstrukcja
19:47, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 maja 2016
Nie mieszkam tam, gdzie mieszkałem
nie kupuję Gazety Wyborczej
ni Przekroju, ni książek w Empiku
Nie jeżdżę seatem zielonym
nie słucham wywiadów ze Świetlickim Marcinem
 
teraz żebra wyjmuję
lepię z nich nowe Ewy,
pryskam jabłonki,
gady dokarmiam,
nie mieszkam tam, gdzie mieszkałem.
21:12, beanfield , 2016
Link Komentarze (1) »
środa, 23 marca 2016
w google street chodzę
po starych kalendarzach,
napotykam na te niebyte
i te tak pożądane
chwile, na piksele,
które dziś solą powieki
 
patrzę na klamki
byleby się nie poruszyły,
bo ja się nie boję tam chodzić,
a i pierwszy bym ze schodów spadał,
gdyby któraś niczym wahadełko
przeskoczyła na nowy,
 
dzisiejszy, pusty jeszcze
sen
15:15, beanfield , 2016
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 lutego 2016
Dziś Sylwester
jutro, lub pojutrze
oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę,
lecz to nie ta wigilia i nie ta randka
 
tamta skończyła się rozwiązaniem,
ta się nigdy nie skończy
 
musisz pozbierać korki od szampanów
powciskać je na swoje miejsca,
połapać zimne ognie
i pogasić w ustach
 
wypuść dym, który
zawiąże poranną mgłę.
06:57, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 grudnia 2015
A pomyśleć, że jeszcze dziesięć
lat temu był dla mnie jak ojciec,
jak Bóg wręcz był.
 
Każdy wywiad i każde słowo
wyławiałem i cedziłem,
ósemki sitem zataczałem w tym szampanie,
a plankton chłonąłem jak kawior,
na puentę korki strzelały seriami.
 
Dziś jest kolegą zaledwie,
puszeczką ikry zasolonej,
cytryną w za słodkiej herbacie.
08:58, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 grudnia 2015
Matka z dziecka
stała się matką z dzieckiem,
a syn gubi cierpliwość
po ojcowsku milcząc.
10:56, beanfield , 2015
Link Komentarze (1) »
sobota, 12 grudnia 2015
Napisać wiersz,
wypić pięć piw,
dojść w pół zdania
do porozumienia, restaurować
wspomnienia doskakując sufitu.
 
Łaski napisania wiersza
doświadczyć może nie każdy wierzący.
21:20, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 grudnia 2015
znienacka
wprawdzie zapasy mąki były przygotowane,
ale skoro już wy buchło
to znaczy, że tak miało
 
być i warto pisać
chociaż dla iskry,
tej jedynej kreseczki
pośród martwych drzew.
18:31, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 listopada 2015
Dziś pacierza nie będzie,
dziś było grzeszenie
przed laptopem i przed lustrem.
 
Dziś było ominięcie
przemienienia,
dziś było przebijanie się
poprzez zaparowaną szybę
do siebie.
 
Na moment usiąść,
ostatecznie rozsiąść się w rzęsistym deszczu,
by padły jakieś polskie słowa o czymkolwiek,
by tylko zatamować ranę czasu,
 
by potem polerować,
polerować, aż do krwi
wielką jednoosobową rewolucję.
17:24, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 listopada 2015
Ojcze nasz, wierzę w Boga.
Odpust zupełny.
Czekają już Św. Andrzej ze Św. Krzysztofem i Św. Stanisławem.
A na końcu Św. Janina czeka dodatkowo na łaskę
uświęcającą.
Amen.
20:07, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 listopada 2015
Jemy obiad
zrobiony jej Nieistniejącymi rękami.
Rozgladamy się,
jej nieistniejące gesty i miny
uspokajają
i tulą do piersi.
 
Przyszedł i wydrążył podmorskie kanały,
położył rurociagi pod dnem morskim,
wysypał piach wprost z nieba, którego słońce
nadało kolorom nazwy.
 
Spokojny Bóg stwarza Nowy Świat
tak samo jak drugiego dnia,
przyjdzie ponownie
i rozpisze na nowo testament.
 
Obiad smakuje jak dawniej,
już lepiej przyprawiony,
idealne połączenie z nieistniejącym.
19:06, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 listopada 2015
Pierwszy rejs po brudnym Nilu,
tysiące światełek, by nie zgubić kursu.
 
I cerkiew, i kościoły zamknięte.
Mnóstwo liści i kwiatów,
mnóstwo chodzenia po umarłych.
 
Kiedyś czysty Nil wiastował chodzenie
po żywych drogowskazach, dziś po
znakach trzymanych przez trupy
czekające na ten dzień.
21:01, beanfield , 2015
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Musi oddać swój świat
z porami roku, z odwiedzinami,
musi oddać, to co dostał w zamian
 
już raz oddawał, dawno temu
oddał pół siebie, dostał
w zastaw coś, czego ktoś
liczył na zwrot
 
wyj sobie, wyj
tyle nie wystarczy
na umycie czarnych szyb.
14:54, beanfield , 2015
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14